To ja Twój ziom, czyli mały szary człowiek… w RX.

Każdy kto mnie lepiej, bliżej zna wie, że jestem wielkim fanem Adama (OSTR)…  więc na wstępie wybaczcie mi tę „Tytułową” parafrazę cytatu z kawałka „Mały Szary Człowiek”… po prostu ten kawałek grał mi w głowie przez ten cały niezapomniany weekend. Czas debiutu, najtrudniejszej próby z dotychczasowych. Wejścia w świat, gdzie mały szary człowiek kiedyś nie ośmielał się nawet marzyć, aby w nim zaistnieć… Third Person … Czytaj dalej To ja Twój ziom, czyli mały szary człowiek… w RX.

Szperować czy nie szperować oto jest pytanie!

Pytanie zasadne i do głębi (szczególnie portfela) wybiegające… A odpowiedź brzmi szperować! No ale od początku – mechanizm różnicowy o ograniczonym tarciu wewnętrznym – potocznie zwany szperą. Nazwa potoczna pochodzi z języka niemieckiego sperrdifferential. Po angielsku LSD (nie nie narkotyki;) ) tylko Limited Slip Differential. Co to za urządzenie? Jest to mechanizm różnicowy o zasadzie działania jak każdy inny – ale w przeciwieństwie do zwykłego … Czytaj dalej Szperować czy nie szperować oto jest pytanie!

Dyfer nie kaloryfer… da się rozkręcić

Dzisiaj trochę o giermańskiej technologii. Przy okazji rozbudowy rajdówki Huberta BMW E36 318is – nadszedł czas na montaż szpery – czyli mechanizmu różnicowego o zwiększonym tarciu wewnętrznym. Po angielsku nazywa się weselej bo LSD (Limited Slip Differential) ;). Po co nam szpera – wiadomo – a kto nie wie – niech wkrótce zerknie na artykuł na ten temat w dziale technika jazdy. Hubertowi bardzo jej brakowało – … Czytaj dalej Dyfer nie kaloryfer… da się rozkręcić

Bok nad kukułczym gniazdem – czyli szybkość to stan umysłu

Czy ja te zapinki maski zapiąłem? Chyba tak… Cholera ślisko na tym polu startowym, musze cisnąć z niskich obrotów bo stanę w miejscu. W mordę, jeszcze ci sędziowie odliczają do startu w rytm dubstepu… 3… 2, 1… Czy ja zapiąłem jedynkę czy wsteczny?! START!!! Odcinka  wyje, 1 bieg nie istnieje… dobra wale 2-jkę, jasna cholera to miekka 17″ 235… ONA MIAŁA TU KLEIĆ!!! Napędzaj się zielona … Czytaj dalej Bok nad kukułczym gniazdem – czyli szybkość to stan umysłu

Zielona Beemka

Zielony to kolor nadziei… Podobno tak mówią… dla mnie to była nadzieja na zbudowanie rajdówki z prawdziwego zdarzenia. Dlaczego nadzieja? Bo wraz z czasem, krwią, potem i niezliczoną ilością przekleństw wydobywających się z dna rynsztoka w Sosnowcu, nabrałem najcenniejszego doświadczenia w tym jak takie auto należy zbudować. Czego unikać a co robić tak aby nie utopić kontenera pieniędzy w łyżce wody. Moja historia z motorsportem … Czytaj dalej Zielona Beemka

Baza – Czyli jak płacz Niemca słychać było jeszcze pod Poznaniem…

Biały kruk… mokry sen handlarza Mirka… czyli… dobra baza na rajdówkę… Wbrew pozorom, poszukiwania u Niemca pod kocem nie są wcale głupim pomysłem. Ba, to jest jedna z najlepszych dróg. Normalnie Autostrada pod Berlinem… 😉 Ale zapytacie…  Dlaczego!? Ano dlatego, że taka potencjalna baza pod auto do KJS czy rajdów amatorskich musi spełniać kilka podstawowych wymogów: Primo! – Nadwozie, buda, kasta jak zwał tak zwał – ma … Czytaj dalej Baza – Czyli jak płacz Niemca słychać było jeszcze pod Poznaniem…

Zmiana oleju

Po ostatnich zawodach mamy chwilę oddechu… którą przeznaczyliśmy na drobne prace nad naszymi potworami! Należy im się trochę czułości po tym łomocie jaki dostały dając z siebie 100% w 36 stopniowym upale… No właśnie, upały – mamy nadzieje, że już są za nami, wszyscy chyba mieliśmy ich dość. Zlani potem – mogliśmy skoczyć pod prysznic… a nasze silniki? Prysznic nie wchodzi w grę. Samochód jest … Czytaj dalej Zmiana oleju